Bach

Echa Bacha #1- Ludus Tonalis

Zacznij od Bacha, śpiewał niegdyś Zbigniew Wodecki i bez wątpienia miał on rację. Twórczość mistrza z Lipska od lat stanowi muzyczny punkt wyjścia dla bardzo wielu. Od Bacha nierzadko zaczynają swoje występy wykonawcy, jego kompozycje odgrywają olbrzymią rolę w muzycznym kształceniu, wreszcie z kunsztownych bachowskich form czerpią kompozytorzy, czyniąc z nich punkt wyjścia dla swoich dzieł. Echa Bacha pobrzmiewają w muzyce aż po dziś dzień i czerpią z niej epoki i style o szerokim rozstrzale, od romantyzmu, aż po jazz.  Dlatego w cyklu zatytułowanym właśnie Echa Bacha postaram się pokazać jak Johann Sebastian Bach inspirował różnych twórców i jak rozmaite dzieła powstawały z jego inspiracji, a często i także w hołdzie jemu.

Echa Bacha #1 – Ludus Tonalis      

Fuga- najwykwintniejsza z form

Wśród kunsztownych bachowskich form, o których wspomniałem we wstępie do tego cyklu, szczególne miejsce zajmuje fuga- polifoniczna forma ścisła oparta na imitacji. Nie jest to wykład z form muzycznych, aby szczegółowo omawiać teraz budowę fugi i mnogość jej aspektów teoretycznych.Spróbuję jednak krótko i w miarę prosto wytłumaczyć o co z grubsza w niej chodzi. 

Najważniejszy w fudze jest temat, który jest przeprowadzany (pojawia się) w różnych głosach i jest obecny niemal przez cały czas trwania utworu, dokładniej w jego zasadniczych częściach zwanych przeprowadzeniami. W każdym przeprowadzeniu z zasady temat powinien pojawić się we wszystkich głosach, przynajmniej raz (choć mogą istnieć tzw. przeprowadzenia niekompletne). Części pomiędzy przeprowadzeniami, w których ucho słuchacza ,,odpoczywa” od słuchania wciąż, gdzie pojawia się temat noszą nazwę łączników. Głos towarzyszący tematowi, który pojawia się w pozostałych głosach nazywamy zaś kontrapunktem. Kontrapunkt ten może być stały lub swobodny.

 W twórczości Bacha, oprócz cyklu Kunst der Fuge,  forma fugi obecna jest przede wszystkim w dwóch tomach Das Wohltemperierte Klavier -każdy tom po 24 pary preludium- fuga. W tym potężnym zbiorze,, utwory ułożone są po kolei w układzie chromatycznym, w następujących po sobie tonacjach jednoimiennych (pierwsze dwie to C-dur i c- moll itd.).Ta forma dzieła, pokazująca przekrój tonacji systemu dur- moll stała się później inspiracją  dla wielu kompozytorów. Wpływów DWK można doszukać się choćby w 24 Preludiach op. 28 Fryderyka Chopina. Dziś zajmiemy się jednak reinterpretacją konceptu Bacha, której próbę podjął niemiecki dwudziestowieczny kompozytor Paul Hindemith.

Paul Hindemith- od awangardy do fascynacji barokiem

Paul Hindemith urodził się 16 listopada 1895 roku w Hanau, jego rodzina pochodziła z dwóch różnych stron Niemiec. Protestancka rodzina ojca żyła na Dolnym Śląsku, katolicka rodzina matki pochodzi z Lotaryngiii. W pierwszych latach życia Hindemith przeniósł się do Frankfurtu nad Menem. Tam też kształcił się muzycznie i ukończył konserwatorium. Jego talenty muzyczne były niezwykłe, od młodych lat komponował, był  też multiinstrumentalistą (skrzypce, altówka, klarnet, fortepian). Dyrygował, zajmował się teorią muzyki, organizacją życia muzycznego, jednym słowem był to prawdziwy człowiek orkiestra.   

 W pierwszym okresie twórczości Hindemith należał do pionierów muzycznej awangardy. W 1923 roku został zaproszony do komitetu organizacyjnego słynnego festiwalu w Donaueschingen uznawanego za pierwszy festiwal muzyki współczesnej na świecie. Tam utwory Hindemitha wykonywano obok sław awangardy wiedeńskiej takich jak Schonberg czy Webern. Hindemith cieszył się w Niemczech dużą popularnością, mimo krytyki jego sztuki przez rosnące w siłę środowisko NSDAP, które uważało jego utwory za antynarodowe. Po objęciu rządów przez Hitlera, praca Hindemitha, jako zdeklarowanego antynazisty była stopniowo coraz bardziej utrudniana i ostatecznie Hindemith emigrował najpierw do Szwajcarii potem do USA. W tym okresie w twórczości Hindemitha zaszły zmiany, kompozytor zwrócił się ku klasycznym rozwiązaniom formalnym, i stał się czołowym przedstawicielem dwudziestowiecznego nurtu neobarokowego.   

Ludus Tonalis

Wśród dzieł Hindemitha tworzonych jako dialog z tradycją, ważne miejsce znajduje cykl Fortepianowy Ludus Tonalis, Cykl otwiera Preludium, a zamyka Postludium będące jego lustrzanym odbiciem, w środku znajdziemy zaś 12 fug przeplatanych interludiami o różnych charakterach np. taneczne, marszowe. Dzieło wyraźnie nawiązuje formą do Das Wohltemperierte Klavier. Hindemith budowę cyklu oparł jednak nie o system  dur- moll i jego poszczególne tonacje, a o swoje własne zasady wyłożone w podręczniku Unterweisung im Tonsatz. Podstawą jego systemu jest seria dwunastu chromatycznych dźwięków, ułożonych w złożony, uzasadniany akustycznie sposób. Tytuł można tłumaczyć jako zabawy dźwiękowe lub grę tonacjami (łac. ludus- gra). W cyklu słychać wyraźnie polifoniczną wzorowaną na bachowskiej formę fugi, ścisłą z tematem z motywem czołowym i innymi cechami, Hindemith wnosi jednak świeżość pod względem koncepcji melodycznych, a co za tym idzie także i harmonii. Ludus Tonalis staje się niezwykłą syntezą dawnej ścisłej kunsztownej formy i bagażu lat, które dzielą XX wiek od czasów Bacha. Wszystko to tworzy dzieło intrygujące, w którym pobrzmiewa echo Bacha, jednak okraszone jest ono fantastyczną nowatorską wizją, czyniącym to echo czymś nowym i oryginalnym, nadającym mu nowe brzmienie. 

One thought on “Echa Bacha #1- Ludus Tonalis

Comments are closed.