Autor: Witold Kozaryn

Bach

Echa Bacha #1- Ludus Tonalis

Zacznij od Bacha, śpiewał niegdyś Zbigniew Wodecki i bez wątpienia miał on rację. Twórczość mistrza z Lipska od lat stanowi muzyczny punkt wyjścia dla bardzo wielu. Od Bacha nierzadko zaczynają swoje występy wykonawcy, jego kompozycje odgrywają olbrzymią rolę w muzycznym kształceniu, wreszcie z kunsztownych bachowskich form czerpią kompozytorzy, czyniąc z nich punkt wyjścia dla swoich dzieł. Echa Bacha pobrzmiewają w muzyce aż po dziś dzień i czerpią z niej epoki i style o szerokim rozstrzale, od romantyzmu, aż po jazz. Dlatego w cyklu zatytułowanym właśnie Echa Bacha postaram się pokazać jak Johann Sebastian Bach inspirował różnych twórców i jak rozmaite dzieła powstawały z jego inspiracji, a często i także w hołdzie jemu.

Rosja

#226 ,, Płacz smyczkiem” 

rio fortepianowe to kameralna forma muzyczna, ale i zespół kameralny tworzony przez pianistę i w swojej tradycyjnej wersji skrzypce i wiolonczelę. Tria, które stały się obok kwartetów popularne w klasycyzmie, były nazywane damską muzyką salonową, gdyż najczęściej były pisane dla grywających na fortepianie dam, którym towarzyszyło dwóch kawalerów.

Polska

#218 ,,Adwent na Wawelu”

Dziś za sprawą muzyki przeniesiemy się do Krakowa przełomu wieku XVII i XVIII, na piękne i dostojne zamkowe wzgórze – na Wawel. Dla lepszego kontekstu cofniemy się jednak najpierw na chwilę jeszcze bardziej – do roku 1540. Wówczas to w złotym wieku Rzeczpospolitej z inicjatywy króla Zygmunta I Starego powstaje Kapela Rorantystów. Zespół złożony z muzyków i duchownych, mieszkających na zamkowym wzgórzu, przy Katedrze Wawelskiej. Kapela stała się bardzo znana i istniała aż do 1794 roku, a więc praktycznie do upadku ówczesnej Rzeczpospolitej i ostatecznego podziału jej ziem przez ościenne mocarstwa. 

Rosja

#214 ,,Ostrość brzmienia”

Jego 15 symfonii to perła i sedno jego całego dorobku, a on sam jest przez niektórych uznawany za najwybitniejszego symfonika XX wieku. Dymitr Szostakowicz, bo o nim to kompozytor obok którego trudno przejść obojętnie. Jedni go uwielbiają i są fanami jego oryginalności, wyrafinowanej ostrości i niekiedy brutalności brzmienia. Inni skreślają go jako nadwornego kompozytora sowieckiego reżimu, lub przynajmniej traktują go z rezerwą. Choć kompozytor bez wątpienia swoje za uszami miał, to sam jest w pewnym stopniu ofiarą tegoż reżimu, a w historii muzyki XX wieku bez wątpienia nie da się go pominąć.