Wyspy Brytyjskie

#83 „Elgar po polsku”

Jak daleko sięgają wpływy polskiej kultury? W odniesieniu do muzyki, wydawać by się mogło, że kompozytorów fascynowały przede wszystkim polskie tańce ludowe, jak choćby ostatnio wspomniany przez nas polonez Modesta Musorgskiego. Oczywisty jest wpływ Chopina – jego styl był nierozerwalnie związany z polskim folklorem i wywarł ogromny wpływ na tworzących później kompozytorów – pianistów. Jednak twórców inspirowała także historia naszej ojczyzny – jak wiemy – często tak trudna, naznaczona piętnem ciągłego dążenia o upragnioną wolność.

Jednym z największych, muzycznych hołdów złożonych naszemu krajowi był poemat symfoniczny Edwarda Elgara „Polonia”. W literaturze muzycznej nie jest to jedyny utwór o tym tytule – wcześniej został użyty przez Ryszarda Wagnera czy Ignacego Jana Paderewskiego. Dzieło Elgara odróżnia od „poprzedników” nie tylko sama materia muzyczna, ale także wyjątkowe okoliczności powstania.

W 1915 roku Emil Młynarski, polski dyrygent i jeden z założycieli Filharmonii Narodowej w Warszawie poprosił słynnego wówczas w Europie Elgara o napisanie utworu poświęconego Polsce. I tak też zaczął on powstawać. Żeby oddać szacunek polskiej historii, a więc zakończonych porażką powstaniom narodowym czy poległym w walce patriotom – kompozytor odwołał się w muzyce do polskich pieśni patriotycznych: „Warszawianki” z 1905 roku i „Z dymem pożarów”. Obok tych cytatów używa melodii z Nokturnu g – moll Chopina, który zestawia z tematem „Fantazji polskiej” Paderewskiego. Wszystkie te odniesienia, które można porównać wręcz do muzycznej podróży poprzez dzieje Polski, prowadzą słuchacza do tchnącego patriotycznym duchem finału z Mazurkiem Dąbrowskiego!

Pierwsze wykonanie utworu miało miejsce w Londynie, a za pulpitem dyrygenckim stanął sam Elgar. Podczas koncertu zebrano środki na rzecz Szwajcarskiego Komitetu Generalnego Pomocy Ofiarom Wojny w Polsce. Założycielami fundacji byli dwaj nieugięci obrońcy polskiej sprawy za granicą – Ignacy Jan Paderewski i Henryk Sienkiewicz.

Poemat symfoniczny „Polonia” Edwarda Elgara to nie tylko hołd złożony naszej ojczyźnie. Przede wszystkim to dowód na to, że niepojęta jest siła muzyki, która jednoczy ludzi w dążeniu do wspólnych celów, która jest ponad podziałami, gdy wszyscy stoimy przed nią jako sztuką, rozumiejąc się bez słów, jakby przestało mieć znaczenie jakim językiem się posługujemy. Czy nie właśnie tak Elgar przemówił po polsku?
https://youtu.be/9A5z_cvlf94

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *