Bez kategorii

#7 „Pieśń z dalekich krain”

Dzisiaj przenosimy się na wschód, gdzie w Rosji ponad sto lat temu powstała opera „Sadko” autorstwa Nikołaja Rimskiego-Korsakowa. Jeżeli odgłosy pszczoły lub trzmiela budzą w Tobie skojarzenia z tym kompozytorem-nie daj się zwieźć-bo to nie wszystko co powinieneś wiedzieć o tym rosyjskim kompozytorze.

Chcemy dowieść Ci, że jego twórczość zawiera o wiele więcej niż jeden,oklepany hit. Rimski-Korsakow był przede wszystkim mistrzem w dziedzinie orkiestracji. W swoich utworach czerpie z folkloru rosyjskiego. Jednym z jego największych kompozytorskich osiągnięć jest opera, której fragment dziś Tobie zaprezentujemy.
Tytułowy bohater „Sadko” jest postacią fikcyjną – legendarnym bohaterem rosyjskich opowiadań – bylin. Występuje w nich jako kupiec i gęślarz.

Rimsky-Korsakow już wcześniej inspirował się historią Sadka, gdy w 1867 roku napisał poemat symfoniczny o tym samym tytule. Jednak po ukończeniu drugiej wersji tego utworu, w 1891 roku zdecydował się skomponować operę opartą na głównych tematach użytych wcześniej w poemacie. „Pieśń indyjskiego gościa”, którą Ci dziś przedstawimy, nazywana „Pieśnią indyjską”, pochodzi właśnie z tej opery. Jest to jedna z trzech arii, które możemy usłyszeć, gdy Sadko próbuje się zdecydować, w którym kierunku udać się na kolejną wyprawę. Po kolei trzej kupcy z różnych krain – Wiking, Hindus i Wenecjanin prezentują miejsca swego pochodzenia i opowiadają o ich zaletach. Kompozytor świetnie oddaje w tych utworach specyfikę i styl muzyczny różnych części świata. Muzyka przechodzi przemiany w arii złowrogiego,posępnego wikinga, w orientalnej pieśni Hindusa czy w śpiewie eleganckiego, weneckiego kupca.

My proponujemy wysłuchanie tej pieśni w wersji, w której zamiast głosu śpiewaka, słyszymy skrzypce. Arię otwierają chromatyczne pochody instrumentów smyczkowych i dętych drewnianych. Tworzą one w naszej wyobraźni obraz fantastycznego, baśniowego świata pełnego grozy, czyhających wszędzie niebezpieczeństw ale jak się okazuje także nieznanego wcześniej, tajemniczego piękna. Wsłuchaj się w dźwięki tej melodii i spróbuj sobie wyobrazić zapach orientalnych przypraw, strzeliste budynki o nietypowych kształtach albo światło zachodzącego nad równinami słońca. Gdy już to zrobisz, myślę że możesz przyznać, iż Rimski- Korsakow to nazwisko, które znaczy coś więcej niż tylko autor „Lotu trzmiela”

Jednocześnie chcielibyśmy Wam podziękować za 200 polubień naszej strony! Bardzo się cieszymy, że możemy dotrzeć z muzyką do Waszych uszu!Pamiętajcie być na bieżąco z naszymi kolejnymi propozycjami. Kolejnego utworu posłuchamy wspólnie już w najbliższą niedzielę o godz. 18.00!
https://youtu.be/-OmMw9gU_QQ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.