Ukraina

Szcze ne wmerła Ukraina

Podczas gdy Ukraina dzielnie stawia rosyjskiemu najeźdźcy, chcielibyśmy w opozycji do putinowskiej propagandy przedstawiającej Ukrainę jako kraj podrzędny, bez odrębnej tożsamości i kultury, pokazać wartość jej kulturowego dziedzictwa. Pozostając więc przy muzycznej tematyce naszej strony, pragniemy podzielić się z Wami skarbami muzyki ukraińskiej. 

Zacznijmy od najważniejszego dla każdego państwa utworu, a więc hymnu, tej melodii która reprezentuje każde państwo, buduje narodową wspólnotę i podtrzymuje na duchu w trudnych chwilach. Historia ukraińskiego hymnu zasługuje jednak na szczególną uwagę. Jej początki sięgają 1862 roku, kiedy to kijowski etnograf i poeta Paweł Czubyński pisze słowa pieśni zaczynającej się słowami: Szcze ne wmerła Ukraina, ni sława ni wola, co dosłownie znaczy Jeszcze nie umarła Ukraina, ani chwała ani wolność. Rok później muzykę do tekstu Czubyńskiego pisze ksiądz Mychaiło Werbycki. Pierwotnym przeznaczeniem utworu było włączenie go do sztuki teatralnej pt. Zaporożcy.  

Tym co jako pierwsze przykuwa uwagę w ukraińskim hymnie jest łudzące podobieństwo pierwszych jego słów do początku Mazurka Dąbrowskiego. Część historyków np. Feliks Konieczny uznało tę zbieżność za nieprzypadkową i twierdzi, że obecny hymn Ukrainy był wprost inspirowany Pieśnią Legionów Polskich we Włoszech. Zbieżność ta nie byłaby niczym dziwnym, podobna była bowiem sytuacja obu narodów i ich historyczne uwarunkowania. Już pierwsze słowa są z zawołaniem “Jeszcze Polska nie zginęła” są niemal identyczne. Warto zauważyć, że w burzącej się przeciwko ładowi jaki ustanowił w Europie Kongres Wiedeński nasz hymn stał się popularny wśród walczących o wolność narodów. Muzycznym dowodem tego faktu jest choćby to, że motyw Mazurka wykorzystał w swojej Polonii poruszony klęską Powstania Listopadowego Richard Wagner…

Hymn Ukrainy powstał zatem w czasie, gdy znana była w Europie Pieśni Legionów, a zarazem w czasie gdy na ziemiach Rzeczypospolitej, a więc także ukraińskich trwały przygotowania do kolejnego styczniowego tym razem zrywu. Na marginesie zresztą znamienny jest w tym kontekście fakt, że władzę powstańcze ustanowiły i posługiwały się charakterystycznym trójpolowym herbem, na którego tarczy obok polskiego Orła i litewskiej Pogoni wizerunek Michała Archanioła reprezentujący Ruś, a więc Ukrainę. Popularność Mazurka Dąbrowskiego sięgała więc także do Kijowa i dalej na wschód. Nie powinien więc dziwić fakt, że ukraińscy twórcy inspirowali się tekstem Józefa Wybickiego. Ponadto oprócz podobieństwa pierwszych słów, obie pieśni łączy wyzwoleńczy, niepodległościowy charakter. Jednak by Szcze ne wmerła Ukraijny ni sława, ni wola, bo tak brzmią słowa w nieco zmienionej wersji mogła wybrzmieć w pełnej krasie i być śpiewana w obecnej wersji nasi wschodni sąsiedzi musieli czekać bardzo długo – dopiero w 1992 roku, po latach rosyjskiego jarzma, przez ukraiński rząd przyjęta została najpierw sama melodia a jedenaście lat później obecna forma hymnu, a więc pierwsza zwrotka z dwukrotnym refrenem.