Litwa

#144 ,,Spacer po litewskim lesie”

Kto z nas nie lubi od czasu do czasu, odciąć się od wszystkiego i ruszyć w las? Przestrzeń, która daje nam kontakt z przyrodą, pozwala oderwać się od codzienności, wyciszyć i nabrać dystansu do palących problemów. A może muzyka też jest rodzajem lasu? Może dźwięki to brzmiące drzewa, które odrywają nas od zabieganej egzystencji? Z pewnością w lesie tak jak w muzyce (choć nie każdej) ludzie szukają ucieczki, wytchnienia i swoistego katharsis. 

Dziś przeniesiemy się do lasu, za pomocą dźwięku. Będzie to przypuszczalnie las na Litwie, ponieważ kompozytorem, któremu poświęcony jest ten wpis, jest Mikalojus Konstantinas Čiurlionis. Artysta ten żyjący w latach 1875- 1911 jest uznawany za czołową postać litewskiej kultury i sztuki przełomu XIX i XX wieku oraz zaliczany do epoki fin de siecle, a także przedstawicieli symbolizmu. Čiurlionis nie tylko tworzył muzykę, ale także malował. Co więcej, uważał że te dwa rodzaje sztuki się łączą, że w ogóle nie istnieją granice pomiędzy dziedzinami sztuki, a muzyka łączy w sobie malarstwo, architekturę i poezję. Próbował więc dokonać syntezy sztuk. Często nadawał tytuły form muzycznych obrazom. 

Na zdjęciu widoczny mały Witek na tle drzwi Czerwonego Dworu w Markach, w którym mieszkał kompozytor.

Jednak dzisiejsza propozycja to raczej zabieg odwrotny. Poemat symfoniczny to bowiem rodzaj muzycznego obrazu i forma z założenia programowa. Jednym z bardziej znanych utworów Čiurlionisa jest poemat Miške, którego polski tytuł to „W Lesie”. Muzyka Čiurlionisa ma w sobie bardzo subtelną dramaturgię i niezwykłą głębię, a zarazem oryginalność brzmienia. Mamy nadzieję, że muzyczna wycieczka do lasu dostarczy niezapomnianych wrażeń. Do usłyszenia!