Opera

#118 “Casanova z opery Mozarta, czyli Don Giovanni”

Jest rok 1787. Po niedawnym sukcesie “Wesela Figara” młody Mozart otrzymuje zamówienie na nową operę – Don Giovanniego. Na skomponowanie dzieła ma zaledwie kilka miesięcy. Czas ucieka, a wciąż brakuje uwertury. “Zbawienna” okazuje się dla kompozytora choroba śpiewaczki i przesunięcie premiery o kilka dni. W ciągu paru intensywnych dób powstaje arcydzieło. Z samego rana, w dniu premiery muzycy dostają “jeszcze ciepłe” arkusze nut. 

Owa uwertura jest teraz z powodzeniem wykonywana jako samodzielny utwór i zalicza się do najbardziej rozpoznawalnych dzieł kompozytora. Chyba tylko Mozart mógł z sukcesem wyjść z takiego szaleństwa…

Przyjrzyjmy się jednak całej operze. Przedstawiona jest w niej historia “najsłynniejszego uwodziciela w historii” – Don Giovanniego. Pod osłoną nocy zakradł się on do pałacu Komandora w Sewilli by uwieść córkę właściciela – Donnę Annę. Gdy zjawia się ojciec dziewczyny dochodzi do pojedynku, w którym Komandor ginie. Don Giovanni ucieka z miejsca zbrodni, ale narzeczony Anny, Ottavio, przysięga, że znajdzie zabójcę i pomści śmierć niedoszłego teścia. Beztroski Don Giovanni z samego rana rozpoczyna nowe podboje miłosne. Pociesza nieszczęśliwą Donnę Elvirę, a gdy napotyka orszak ślubny Zerliny i Masetta, uwodzi pannę młodą i proponuje jej małżeństwo. Wciąż popada w tarapaty, jednak przy pomocy sługi Leporella udaje mu się uniknąć konsekwencji swoich czynów. Leporello i Don Giovanni spotykają się na cmentarzu, gdzie ich rozmowę przerywa mrożący krew w żyłach głos ożyłego posągu Komandora. Don Giovanni drwiąco zaprasza go na kolację. Podczas uczty rzeczywiście zjawia się posąg, który żąda od amanta poprawy zachowania. Jednak to żądanie jest dla niego niemożliwe do spełnienia. Don Giovanni podaje pomnikowi rękę i w tym momencie zapada się w piekielnych czeluściach.

Mozart w mistrzowskim stylu podporządkował muzykę tej niezwykle zawiłej fabule. Doskonale podkreśla wszelkie elementy zarówno tragiczne jak i komiczne oraz kreuje rzeczywistość dźwiękową w taki sposób, by pogłębić portrety psychologiczne poszczególnych postaci.

Don Giovanni jest jedną z najbardziej cenionych oper Mozarta. Stał się inspiracją dla wielu późniejszych twórców i myślicieli. Duński filozof i poeta Søren Kierkegaard uznał Don Giovanniego za szczyt ludzkiej sztuki, a Mozarta – za jednego z tych, którzy, podobnie jak Homer, stanęli w szeregu nieśmiertelnych pośród śmiertelników. 

Zapraszamy do spędzenia czasu w towarzystwie Don Giovanniego, przy dźwiękach nieśmiertelnej muzyki Mistrza!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *