Rosja

#201 Wiosłowanie w rytm śmierci

,,Wyspa umarłych” to tytuł, w kulturze zespolony przede wszystkim ze słynnym obrazem Arnolda Böcklina. Jednak ów głośny obraz zyskał swoje echo muzyczne. Echo to obraz zawdzięcza Siergiejowi Rachmaninowowi, który to zainspirowany czarno – białą reprodukcją dzieła, postanowił napisać poemat symfoniczny o tym samym tytule. 

Japonia

#200 “The legend of Zelda: Breath of the wild, czyli jak muzyka buduje klimat w grach”

The legend of Zelda to popularna seria gier od japońskiego przedsiębiorstwa Nintendo. Pierwsza część cyklu została wydana już w 1986 roku na konsole Nes i jest ona do dzisiaj jedną z ulubionych gier Japończyków i Amerykanów, z powodu jej tajemniczego świata, klimatu oraz muzyki. W tym roku 35 urodziny pierwszej gry o legendach Zeldy dlatego z tej okazji chcemy przedstawić wybrane utwory z najnowszej części serii.

Niemcy

#197 “Do tańca i do różańca” 

W niedzielnym artykule przedstawiliśmy Wam “Kantatę o kawie” Johanna Sebastiana Bacha, mistrza muzyki barokowej. Dziś pozostaniemy w epoce baroku, jednak aby poznać historię dzisiejszego kompozytora, musimy udać się w podróż o kilkadziesiąt lat wstecz. Nasza opowieść ukaże Wam niezwykłego wirtuoza skrzypiec, tak wybitnego, iż nazywa się go “Paganinim XVII wieku”. Poza skrzypcami ten tajemniczy jegomość zajmował się również kompozycją, chociaż jego utwory nie są dziś zbyt popularne. O kim zatem mowa w dzisiejszej publikacji?

Niemcy

#196 ,,Zacznij od kawy”

W życiu w wielu chwilach, niekiedy rytualnie, wracamy do prostych czynności, czynności które dają nam pokój, które wprowadzają jakąś stałość i stanowią swoiste małe codzienne punkty odniesienia. Dla wielu z nas taki punkt zaprzężony w pędzący powóz codzienności, oczywisty i niezastąpiony stanowi kawa. Może się wydawać, że picie kawy to praktyczny rytuał, czasem pełniony bardziej dla rozbudzenia i energii, niż dla delektowania się smakiem.

Argentyna

#195 “Msza w stylu latino”

Na hasło “Argentyna” niemal każdemu miłośnikowi muzyki poważnej przyjdzie do głowy nazwisko Astora Piazzolli. Nie ma w tym nic dziwnego, jednakże autor “Libertanga” nie był jedynym kompozytorem tamtego regionu. Dzisiejsza historia ukaże Wam sylwetkę kolejnego argentyńskiego twórcy, równie ciekawego i oryginalnego, a jest nim nikt inny jak Ariel Ramírez.